Jak rozmnożyć i przezimować pelargonie? Prosty sposób na sadzonki

pelargonie

Pelargonie (Pelargonium) to jedne z najpiękniejszych roślin uprawianych na balkonach, tarasach, w pojemnikach w ogrodzie, a czasem również w domu. W uprawie na zewnątrz są często traktowane jako rośliny sezonowe. Tymczasem można je uprawiać jako rośliny wieloletnie lub przechowywać tylko po to, aby wiosną pozyskać z nich nowe sadzonki. Jak przezimować pelargonie w domu? Jak je pielęgnować w tym okresie?

Czym podlewać pelargonie, żeby ładnie kwitły, a potem dobrze się przechowywały?

Pelargonie kwitną bardzo długo, nawet przez prawie pół roku. Długość kwitnienia zależy od wielu czynników zewnętrznych, w tym stanowiska, rodzaju podłoża, systematyczności w podlewaniu i nawożeniu. Jednocześnie warto wiedzieć, że usuwanie przekwitłych kwiatostanów przedłuża kwitnienie. Roślina nie traci niepotrzebnie zasobów na wykształcanie nasion, zamiast tego może „skupić się” na tworzeniu nowych kwiatów. Przez większość roku pelargonie dokarmia się nawozami dla roślin kwitnących, specjalistycznymi nawozami dla pelargonii, bądź nawozami humusowymi. Dobre rezultaty dają nawet nawozy dla pomidorów. Natomiast od późnego lata warto bardziej selekcjonować nawozy. Używaj takich, które nie zawierają azotu lub mają śladową zawartość głównego pierwiastka pokarmowego. Pelargonie można podlewać rozcieńczonymi gnojówkami ze skrzypu. Zawiera krzemionkę, która wzmacnia ściany komórkowe roślin, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne, choroby i szkodniki. Jednocześnie w ten sposób pelargonie przygotowuje się na trudny czas zimowania w pomieszczeniu.

Kiedy przenieść pelargonie do pomieszczenia?

Pelargonie kwitną jeszcze jesienią, a więc chce się jak najdłużej pozostawić je w ogrodzie lub na balkonie. Ochłodzenie nie jest dla nich szkodliwe. Znoszą także minimalne przymrozki. Do uszkodzeń dochodzi, gdy temperatura powietrza spada poniżej -3 ºC. Najpierw opadają kwiaty, następnie zamierają wierzchołki wzrostu pędów, dlatego na wszelki wypadek pelargonię zaleca się przenieść do pomieszczenia przed zapowiadanymi przymrozkami. Zwykle przypada to na drugą połowę października, ale oczywiście zależne jest od aktualnego przebiegu pogody.

pelargonie

Jak przechować pelargonie na zimę?

Pelargonie powinno się przechowywać w pomieszczeniu możliwie jak najlepiej oświetlonym. Stawia się je blisko okien lub przeszklonych drzwi. Właściwe miejsca to m.in. szklarnie, przeszklone ogrody zimowe, spiżarnie w domu (o ile posiadają okno), a w budownictwie miejskim klatki schodowe. Temperatura powietrza nie powinna na danym stanowisku spadać poniżej 0 ºC. Optymalna temperatura przechowywania oscyluje w granicach 5-10 ºC. Jednocześnie należy wybrać miejsce, które nie jest narażone na przeciągi i znajduje się daleko od źródeł ciepła. Pelargonie rosnące w ogrodzie należy wykopać i przesadzić do niedużych pojemników. Jeśli pelargonia znajduje się jeszcze w fazie kwitnienia, kwiaty można pozostawić, a wstrzymuje się działania, które mają na celu bezpośrednie przygotowanie roślin do nadejścia zimy (np. cięcie).

Jak przezimować pelargonie w domu?

Cięcie jest jednym z najważniejszych zabiegów wykonywanych po przeniesieniu pelargonii do domu (lub innego miejsca przechowywania). Wszystkie pędy skraca się na wysokość 15-20 cm. Są grube i dość mięsiste, dlatego łatwo przycina się je nożem, nożycami lub sekatorem nożycowym. Usuwa się także zżółknięte i zamierające liście. Oczywiście nie można przechowywać pelargonii, u których występują symptomy chorób grzybowych bądź szkodniki. W takim przypadku rośliny (bez odpowiedniej reakcji) zginą, a „problemy” mogą rozprzestrzenić się na pozostałe gatunki znajdujące się w pomieszczeniu. Przycięte pelargonie wciąż wymagają pielęgnacji, jednak częstotliwość ich wykonywania jest niższa.

__Jak często podlewać pelargonie? __

Zabiegi wykonuje się znacznie rzadziej niż w sezonie, ściśle zależą od warunków przechowywania; głównie temperatury, dostępności światła i wilgotności powietrza. Można przyjąć, że pelargonie podlewa się nie częściej niż co 14 dni. Warto jednak sprawdzać wilgotność gleby, np. palcem na głębokości do 1 cm. Jeśli jest całkowicie sucha roślinę należy podlać – ziemia nie może wyschnąć na „kamień”. Trzeba jednak pamiętać, że nadmiar wody zimą jest dla roślin znacznie bardziej szkodliwy niż wiosną czy latem. Szybko dochodzi do gnicia korzeni i zamierania liści, a następnie pędów. U przezimowanej pelargonii może pozostać niewiele liści, a roślina i tak zregeneruje się. Jeśli jednak liście masowo żółkną to znak, że problem jest poważniejszy (symptom nadmiaru wody i występowania zgnilizn).

Czy nawozić pelargonie zimą?

Roślin nie nawozi się, gdyż muszą przejść stan spoczynku. Stosowanie nawozów może sprawić, że sadzonki zaczną intensywniej rosnąć, ale nowe przyrosty: pędy i liście są skarlałe i słabe.

Czy zraszać pelargonie?

Niekwitnące pelargonie można sporadycznie zraszać, jeśli w danym pomieszczeniu jest sucho, np. wilgotność powietrza oscyluje w granicach 40%. Woda może pozostawiać smugi na liściach, zwłaszcza ta pobierana bezpośrednio z kranu. Nie zrasza się kwitnących pelargonii. Ogólnie praktyczniejszym rozwiązaniem jest stosowanie nawilżacza powietrza.

pelargonie na balkonie

Jak wiosną pobudzić stare pelargonie do intensywnego wzrostu?

Gdy nastanie wiosna, przezimowane pelargonie należy przesadzić. Można je nawet posadzić w tym samym pojemniku – chodzi o to, by wymienić przynajmniej część podłoża. Należy robić to ostrożnie, aby nie uszkodzić korzeni. Na dnie pojemników wysypuje się warstwę drenażu, np. keramzytu lub perlitu, która chroni przed gniciem korzeni. Pelargonie należy przenieść w cieplejsze miejsce, najlepiej na parapet w ogrzewanym pomieszczeniu. Można to zrobić już w marcu. Następnie zwiększa się częstotliwość podlewania, z nawożeniem można jeszcze poczekać kilka tygodni. Rośliny przenosi się na zewnątrz lub przesadza do ogrodu od połowy maja, gdy minie ryzyko wystąpienia przymrozków. Można je „zahartować” wcześniej, np. od początku maja wystawiając na kilka godzin (gdy jest umiarkowanie ciepło). Pelargonie traktuje się jako byliny krótkowieczne, powinno się je przechowywać maksymalnie 1-2 zimy. Później nie opłaca się, gdyż z roku na rok coraz słabiej kwitną i mają mniej gęsty pokrój. Lepiej sprawdza się rozmnażanie – ukorzenianie nowych sadzonek.

Jak rozmnożyć pelargonie? Ukorzenianie sadzonek pędowych

Pelargonie przechowuje się przez zimę jako rośliny wieloletnie lub po prostu trzyma w pomieszczeniu, aby wczesną wiosną pozyskać z nich nowe rośliny. Rozmnażanie wegetatywne – przez ukorzenianie sadzonek pędowych jest bardzo łatwe. Kilkucentymetrowe fragmenty (przynajmniej z jednym liściem) należy przyciąć. Można je umieścić w wodzie do czasu wykształcenia korzeni lub od razu sadzi się w ziemi w pojemniku docelowym. Pelargonia szybko się ukorzenia. Dla przyspieszenia nakłada się na donice przezroczyste osłonki, co m.in. zwiększa temperaturę i wilgotność powietrza, w rezultacie poprawia się „mikroklimat”. Jeśli roślina macierzysta, z której po zimie pozyskuje się sadzonki, ma łyse pędy, najlepiej poczekać aż ruszy z wegetacją, rozwinie pierwsze liście i dopiero wtedy przeznacza się ją do rozmnażania.

pelargonie

Sprawdź, o co pytają nas klienci

Jak przezimować pelargonie w kartonie?

To eksperymentalny sposób zimowania, który nie daje gwarancji sukcesu – jednak czasem udaje się. Pelargonie wyjmuje się z donic, usuwa nadmiar podłoża, przycina lekko rośliny i obrywa stare liście. Następnie rośliny umieszcza się w kartonowym lub papierowym pudełku. Pojemnik powinien być szczelnie zamknięty i suchy. Przenosi się go na zimę do chłodnego pomieszczenia, np. garażu lub piwnicy. Sporadycznie zagląda się – konieczne może być moczenie korzeni w wodzie (przez ok. godzinę). Wiosną roślinę sadzi się w donicy, usuwa uszkodzone pędy, przycina pozostałe i rozpoczyna tradycyjną pielęgnację.

Jak rozmnażać pelargonie z liści?

Zabieg wykonuje się wiosną na dużych, zdrowych liściach. Przycina się je, skraca ogonek liściowy, a następnie umieszcza w mieszaninie torfu i piasku (np. w proporcji 2:1). Większa część powierzchni liścia powinna być przykryta ziemią. Należy dbać, aby podłoże było stale umiarkowanie wilgotne, ale nie mokre. Zaleca się stosować przezroczyste osłonki. Jest szansa, że w ciągu kilku tygodni z liścia wyrośnie nowa sadzonka pelargonii.

Czy wszystkie pelargonie zimuje się w chłodnym pomieszczeniu?

Ciepła w okresie zimowym nie lubią pelargonie rabatowe i pelargonie bluszczolistne. Co prawda można je przechowywać w ogrzewanym pomieszczeniu, ale w kolejnym roku mają słabą kondycję i często sprawiają problemy. W dodatku może zajść problem z „zoptymalizowaniem” kwitnienia, np. kwitną zimą, zamiast w sezonie. Lepiej na brak przejścia stanu spoczynku reaguje pelargonia wielkokwiatowa.

Zobacz powiązane artykuły