Owocobranie

Opinii 3
Owocobranie

Prawdziwy domator ceni sobie wszystko co domowe także wino. Jeśli ma ogród, a w nim kilka owocowych drzew i krzewów może zrywać, przebierać i drylować dojrzałe owoce, by potem zamienić swoje zbiory w aromatyczne nalewki i likiery.

Wysoko procentują
Posiadanie ogrodu znacznie ułatwia zaopatrywanie spiżarni. Ale nawet jeśli nie można zrobić użytku z plonów zebranych z własnej rabaty, zawsze warto wykorzystać rabaty... cenowe na bazarach zapełnionych teraz owocami.
Odpowiedni czas na robienie domowego wina i nalewek to nie tylko wczesna jesień. Przetwórstwo dobrze zacząć już wiosną i latem, sięgając po truskawki, wiśnie lub rabarbar. Sezon nalewkowy można przedłużyć do zimy i eksperymentować na suszonych owocach: rodzynkach, jabłkach, morelach, figach, daktylach i śliwkach. Najlepiej udają się z nich wina słodkie i półsłodkie.

 PODSTAWOWE AKCESORIA WINIARZA

  • plastikowe wiadro,
  • nylonowe sito,
  • plastikowa łyżka,
  • lejek,
  • waga kuchenna,
  • balon do wina,
  • korek do balonu,
  • rurka fermentacyjna,
  • wężyk plastikowy,
  • butelki z ciemnego szkła,
  • korki do butelek,
  • szczotki do mycia butelek i balonu.

 Nalewka z pigwy

  • 1 kg owoców pigwy (najlepiej zebranych w październiku, gdy są dojrzałe i esencjonalne),
  • 1 kg cukru,
  • 0,5 l spirytusu,
  • 0,5 l wódki.


W szklanym słoju układamy na przemian warstwami wydrylowane, rozdrobnione owoce i cukier. Zostawiamy na nasłonecznionym parapecie na 2 – 3 dni, aż puszczą sok, a nie zaczną jeszcze fermentować. Następnie zalewamy mieszanką wódki i spirytusu. Macerujemy przez 6 – 8 tygodni. Później odcedzamy płyn przez gazę do słoja i odstawiamy. Powinien dojrzewać w chłodnym miejscu przez trzy miesiące. Po tym czasie klarowny napój przelewamy do butelek.
 

tekst i stylizacja Milena Łakomska zdjęcia Jakub Pajewski

Dodano: 07-03-2012