Stare płytki w łazience – jak je odnowić?

Opinii 1

Kiedy zdecydować się na remont łazienki?

Wszelkie metamorfozy łazienki, a już na pewno te związane z wymianą płytek, to kosztowna, a do tego czaso- i pracochłonna inwestycja. Warto więc dobrze przemyśleć decyzję o remoncie. Najlepiej zbadać, co tak naprawdę jest problemem. Czy stare kafelki są w dobrym stanie, ale po prostu nam się nie podobają, bo mają niemodny wzór? A może przytłacza nas ich ciężka kolorystyka, zwłaszcza że pokrywają ściany aż po sufit? Albo fugi są brudne i wykruszone, a niektóre kafle popękane? W większości przypadków możemy dokonać pewnych zabiegów na glazurze czy płytkach podłogowych bez konieczności ich skuwania, a przynajmniej nie wszystkich. Rozwiązań jest co najmniej kilka. Można dzięki nim znacząco i szybko poprawić estetykę łazienki. Warto tylko wziąć pod uwagę fakt, że nie każdy z możliwych zabiegów da równie długotrwały efekt. 

Fugi jak nowe

Niekiedy ściany w starych kamienicach są pokryte pięknymi kaflami. Takiego oryginalnego rękodzieła aż szkoda się pozbywać. Jednak cementowe, pożółkłe od upływu lat fugi powodują, że okładzina traci na uroku. Usuwanie wszystkiego byłoby karygodnym posunięciem. Lepiej odświeżyć same fugi, do czego służą specjalne renowatory, czyli polimerowe farby na bazie żywic, dostępne w różnych kolorach. W ten sposób można też zmienić kolor starej fugi. Warto też spróbować fugi doczyścić, do czego służą specjalistyczne skoncentrowane detergenty, a następnie zaimpregnować dla ochrony przed dalszym wnikaniem zabrudzeń, a także przed grzybami i pleśnią. Jeszcze jedną opcją jest wymiana fugi. Można samemu usunąć przy użyciu skrobaka stare spoiny, a następnie wypełnić szczeliny nową zaprawą. Jest to jednak niezwykle pracochłonne zadanie, które wymaga również pewnej precyzji.

Malowanie płytek w łazience

To najprostszy sposób na odświeżenie łazienki, jeśli jedynym problemem jest brzydki kolor kafelków. W latach 90. królowały wyraziste odcienie glazury wykończonej dodatkowo listwami dekoracyjnymi z fakturą. Można to jednak przekuć na atut. Jeśli całość pomalujemy jednolitą farbą, wypukłości ciekawie urozmaicą gładką płaszczyznę. Do malowania używamy specjalistycznych farb epoksydowych przeznaczonych do płytek ceramicznych. Matowe lub strukturalne będą dobrze trzymały taki preparat, jednak szkliwione trzeba dodatkowo pokryć warstwą podkładu. Położenie dwóch warstw farby da naprawdę trwałą powłokę. Tak pomalowane płytki można również ozdobić aplikacją z szablonu, ale ryzykujemy, że znudzi nam się ona podobnie jak poprzednie wzorki. Warto natomiast pomalować kafle na podłodze w klasyczną szachownicę. To ponadczasowy wzór!

Przyklejanie płytek na płytki

Zamiast skuwać stare płytki, można na nich przykleić… nowe. Robi się to za pomocą cienkiej warstwy kleju, ale przedtem trzeba opukać starą glazurę i w ten sposób sprawdzić, czy dobrze trzyma się podłoża. Głuchy odgłos jest zapowiedzią, że płytka jest słabo zespolona i może odpaść razem z nową. Taki słaby element najlepiej skuć i wkleić w to miejsce inny lub wypełnić je zaprawą. Do klejenia płytek trzeba użyć zaprawy klejącej o podwyższonej przyczepności do podłoża i elastyczności. I jeszcze jedno! Płytki kładziemy z przesunięciem, żeby spoiny starych i nowych się nie pokrywały. Choć to rozwiązanie oszczędzi nam sporo bałaganu, o kilka (mniej więcej 3) centymetrów zmniejszy pomieszczenie. Trzeba to wziąć pod uwagę zwłaszcza w bardzo małej łazience. Dobrze jest przyklejać drugą warstwę, gdy sanitariaty są pozdejmowane. To zresztą może być dobra okazja do ich wymiany.

Co jeszcze na stare płytki?

Płytki można też okleić folią samoprzylepną. Jeśli zamówimy taką pokrytą laminatem, będzie zdecydowanie trwalsza. Ciekawą opcją okazuje się przesłonięcie starej glazury panelem ze szkła (matowe, z nadrukiem lub laminowane), tworzywa sztucznego czy MDF-u. Ten ostatni materiał, podobnie jak specjalne tapety do wnętrz o podwyższonej wilgotności (np. winylowe) lub pokryte laminatem fototapety można przyklejać tylko w tych częściach łazienki, które nie są narażone na bezpośredni kontakt z wodą. Do zamaskowania płytek ceramicznych nadają się też lustra albo płytki winylowe, które świetnie nadają się też na podłogę, bo są ciepłe w dotyku. Stare kafle można też przykryć płytą gipsowo-kartonową. Ale od trwałości przylegania glazury do ściany zależy, czy będziemy mogli płytę do niej przykleić, czy też konieczne okaże się zamontowanie jej na stelażu, co niestety zabierze nieco przestrzeni.