Strona główna Leroy Merlin

Komoda z palety eko

Opinii 20
Komoda w stylu eko

Recykling po prostu nas wciąga. Nawet w europalecie dostrzegamy potencjał. Oto, jaki efektowny mebel można z niej szybko zrobić. Nam spodobał się w wersji naturalnej, ale w kolorach pop-artu też będzie ładny.

PRZED
Zanim sosnową konstrukcję zmienimy w oryginalny mebel, zlećmy stolarzowi przycięcie jej na potrzebny nam wymiar (my pozbyliśmy się dwóch desek). Szafka z całej palety będzie zbyt głęboka.

Niezbędnik
■ Nogi meblowe,
■ Gałka porcelanowa,
■ Kosze platinum, Elfa, 1/35 cm i 1/45 cm,
■ Emalia akrylowa, Luxens, satyna, biały,
■ Bejca Syntilor Aquarethane, dąb średni,
■ Klej do drewna Bison,
■ Pędzle Dexter, 30 mm i 70 mm,

 

KROK 1
Powierzchnię drewna należy przeszlifować, używając szlifierki z papierem ściernym. Tak przygotowane deski malujemy szerokim pędzlem bejcą w kolorze dębowym. Nada ona naszej palecie intensywny odcień i podkreśli naturalny rysunek słojów.

KROK 2
Drewniane nóżki możemy kupić na sztuki. Najładniejsze z nich mają profilowane kształty, przypominające pionki do gry w szachy. Pomalowane białą, matową farbą akrylową będą ładnie kontrastować z ciemnym brązem komódki.

   

KROK 3
Aby podwyższyć komodę i lepiej wyeksponować nóżki, sklejamy ze sobą dwa drewniane elementy. Następnie przyklejamy je do spodu pierwszej palety i na takim „podeście” kładziemy kolejne piętra. Są na tyle stabilne, że nie wymagają łączenia.

KROK 4
Porcelanowe gałki będą pełniły wyłącznie funkcję dekoracyjną. Można je po prostu przykleić do drewna. Doskonale zaprezentują się na surowej fakturze przyciemnionych desek i skomponują z obłymi nóżkami naszego mebla.

 

PO

Paleta w nowej odsłonie trafiła z magazynu na salony. Komoda w zabawny sposób łączy styl eko z francuskim szykiem. Z czym ją zestawić? Podejdźmy do tego z lekkim przymrużeniem oka. Dawniej królowie w pałacach myśliwskich wieszali na ścianach swoje trofea. My proponujemy tapetę wyglądającą jak skóra (Pouf, brąz, Leroy Merlin), a w roli dodatków poroża ceramiczne.

pomysł i wykonanie Agnieszka Tepli zdjęcia Marcin Czechowicz tekst Beata Zimnicka