Telewizor w salonie – zbędna dekoracja, czy domowe centrum rozrywki?

Opinii 0

Dla jednych to zbędna dekoracja, dla innych telewizor w salonie, to główny punkt wystroju wnętrza i domowe centrum rozrywki. Bez względu na to, do której grupy się zaliczasz, najważniejszy będzie komfort oglądania i dobre ustawienie wysokości ekranu. Odpowiednio dobrane meble telewizyjne nie tylko wpiszą się w estetykę salonu, ale i ułatwią aranżację multimedialnego sprzętu.

Jak ustawić telewizor, aby pasował do wystroju i do preferencji domowników

ustawienie telewizora w salonie

Szukając miejsca dla telewizora należy brać pod uwagę dwa parametry: wysokość na jakiej znajduje się ekran oraz jego odległość od widza.

 

 

Wysokość ekranu telewizora

Środek ekranu telewizora powinien znajdować się na wysokości oczu oglądającego. Ponieważ widz najczęściej siedzi na kanapie, dlatego za standard przyjmuje się wysokość 110 cm od podłogi. Zwykle ustawiamy telewizor za wysoko, zwłaszcza wtedy, gdy wieszamy go na ścianie. Długotrwałe patrzenie w górę jest niezdrowe dla oczu, a zadzieranie głowy – dla kręgosłupa. Jeden seans telewizyjny nie ma znaczenia dla naszego zdrowia, ale pół roku oglądania telewizji w złej pozycji może spowodować, np. drętwienie karku.

 

 

Odległość od telewizora

Nie ma standardowej odległości z jakiej należy patrzeć na ekran telewizora, ponieważ jest to parametr zależny od wielkości i rozdzielczości ekranu. Nowoczesne ekrany Full HD czy 4K Ultra HD muszą mieć dość precyzyjnie dobraną odległość, z jakiej się je ogląda. Przyjmuje się, że w technologii Full HD każdy cal kranu jest równy 4,2 cm odległości od niego. To oznacza, ze telewizor 65ʺ potrzebuje odległości 2,73 m. Dla technologii Ultra HD przelicznik to z kolei 2,1 cm na każdy cal przekątnej (np. odbiornik 74 cali potrzebuje odstępu jedynie 1,5 m).

 

Źle wytyczona odległość sprawi na przykład, że w ogóle nie odczujemy różnicy w jakości obrazu albo będziemy widzieć piksele. Większość producentów sprzętu elektronicznego ma na swoich stronach internetowych specjalne kalkulatory lub wzory, które pozwolą obliczyć optymalną odległość – bezpieczną dla wzroku, ale i najlepszą dla zachowania jakości obrazu w wybranej technologii. Dzięki nim można też dobrać optymalną wielkość telewizora do wymiarów wnętrza.

 

 

Miejsce na telewizor, czyli gdzie właściwie go ustawić

Częstym błędem jest też aranżowanie kina domowego w złym miejscu. Telewizor nie powinien być ustawiony naprzeciwko okna, bo światło będzie odbijać się w ekranie, co bardzo utrudnia oglądanie TV. Nie czujemy się także komfortowo, gdy okna znajdują się za telewizorem. To daje podobny efekt, jak robienie zdjęć pod słońce. Dlatego róbmy wszystko, żeby telewizor był ustawiony prostopadle do ściany z oknami. Nowoczesne odbiorniki mają kąt patrzenia równy 180°, można więc oglądać telewizję z różnych miejsc w salonie i nawet w bardzo dużym gronie.

 

 

Szafka pod telewizor – na co zwracać uwagę

szafka pod telewizor

Producenci szafek telewizyjnych zadbali, by były dopasowane do zasad ergonomii i bezpieczeństwa. Standardowa szafka pod telewizor daje pewność, że ekran będzie ustawiony na prawidłowej wysokości (ok. 110 cm nad podłogą). Oprócz stojących szafek są jeszcze podwieszane. W tym przypadku trzeba sprawdzić, czy ściana wytrzyma ciężar mebla i sprzętu telewizyjnego. Czasem potrzebne będą specjalne wzmocnienia, ale z kolei łatwiej zadbać o czystość pod taką szafką.

 

 

Jak dobrać szafkę pod telewizor?

Szafki różnią się też szerokością – trzeba ją dobrać do wielkości ekranu. Najlepiej jeśli mebel będzie szerszy od telewizora o 5-10 cm. Przed zakupem szafki RTV warto też policzyć, ile sprzętów ma pomieścić. Dekoder, router, odtwarzacz DV, głośniki, konsolę – to całkiem sporo, jak na jeden mebel. Warto więc wybrać model z dodatkowymi półkami, zamykanymi schowkami czy przegródkami na płyty. Za ilością sprzętów, idzie też plątanina kabli. Dobrze, jeśli szafka telewizyjna ma kilka otworów na kable albo wewnętrzne gniazdka. Musi mieć też dobrą wentylację, bo sprzęt podczas pracy nagrzewa się.

 

 

Szafki RTV – jaki model najlepiej wybrać?

Szafki RTV wcale nie muszą być nowoczesne. Mogą mieć na przykład formę prostej, małej komody. Ostatnio bardzo modne są komody sideboard w stylu lat 50. Świetnie nadają się do wnętrz w duchu vintage i skandynawskim. Czasem mebel pod telewizor połączony jest też z wąskimi słupkami, które mieszczą na przykład regały albo gablotki. Do małych wnętrz często poleca się szafki narożne. W rzeczywistości tego typu trójkątny mebel wcale nie organizuje dobrze przestrzeni. Wręcz przeciwnie – miejsce w narożniku jest stracone (bo zasłonięte przez telewizor), a same półki czy szuflady nieustawne lub mało pakowne. W dodatku szafka jest idealnie wpasowana w róg pomieszczenia i bez przeróbek, nie można za nią schować kabli, a odsuwanie jej lekko od ściany mija się z celem i źle wygląda.

 

 

Noga obrotowa – komfort w każdym pomieszczeniu

Jedni lubią oglądać telewizję na kanapie, inni przy kuchennym stole. Bój toczy się zwykle o jeden odbiornik TV. Coraz więcej mieszkań bowiem ma otwarty salon połączony z kuchnią lub jadalnią, w którym dwa ekrany to już za dużo. A gdyby tak kierować telewizor, tam gdzie akurat znajdują się domownicy? Tak właśnie działa obrotowa noga z uchwytem na telewizor. Montuje się ją jak kołek rozporowy albo mocuje bezpośrednio do sufitu i podłogi. Często ma dodatkową półeczkę na dekoder albo odtwarzacz DVD. Dodatkowo urządzenie pozwala na zmianę wysokości odbiornika i ustawienie ekranu pod różnym kątem.

 

Noga obrotowa musi być dopasowana do rozmiaru i ciężaru sprzętu. Trzeba też zawczasu zaplanować takie rozwiązanie, by doprowadzić w odpowiednie miejsce okablowanie. W mniejszych wnętrzach, w których ważny jest każdy centymetr, często nie ma miejsca na telewizor ustawiony na środku pomieszczenia. W takim wypadku sprawdzi się sufitowy uchwyt teleskopowy z regulowaną wysokością ekranu. Zagospodaruje i tak nieużywane miejsce przy suficie. Kąt ekranu można też zmienić, gdy telewizor jest przymocowany do ściany na specjalnym uchwycie na zginanym ramieniu. Większość z takich akcesoriów wyposażona jest w obejmy na kable, co wprowadzi porządek przy odbiorniku.

 

 

Zabudowa telewizora, czyli jak go ukryć

zabudowa telewizora

Telewizor można też umieścić w regale lub w zabudowie, można przeznaczyć jedną z półek lub wręcz szafkę i zamykać drzwiczki, gdy telewizor jest wyłączony. Umieszczając telewizor pomiędzy półkami trzeba pamiętać o wentylacji - należy zachować minimum 15 cm prześwitu pomiędzy obudową a półką powyżej i półkami bocznymi. W ten sposób telewizor jest mniej widoczny i nie ingeruje w wystrój wnętrza.

 

 

Panel ścienny pod telewizor

W sprzedaży są też specjalne panele pod telewizor. To zazwyczaj płyta meblowa, na której można zawiesić ekran i głośniki oraz inne urządzenia. Za płytą jest miejsce na kable oraz inne przyłącza, które są niewidoczne dla domowników. Jeśli zdarzy się, że okablowanie trzeba poprowadzić kawałek dalej, można schować je za maskownicami.

 

 

Telewizor wbudowany w ścianę

O wiele bardziej skomplikowanym rozwiązaniem jest telewizor wbudowany w ścianę. To wymaga już remontu i trochę „brudnej” roboty. W efekcie mamy ekran niemalże zlicowany ze ścianą, co pozwala go doskonale wpasować w aranżację. Pierwszy sposób na telewizor wbudowany w ścianę to postawienie wąskiej ścianki działowej z kartongipsu. W ten sposób można na przykład umownie podzielić salon na strefę relaksu i jadalnianą. W takiej konstrukcji jest miejsce na gniazdko, wtyczkę telewizyjną oraz dodatkowy niezbędny osprzęt. Trzeba zachować też stosowne odległości, by urządzenia mogły się wentylować. 

 

Wybudowaną ściankę można obłożyć na przykład płytą meblową, a w miejscu gdzie potrzebny będzie dostęp do schowanych urządzeń, zamontować drzwiczki otwierane na dotyk. Jeżeli telewizor trzeba wbudować już w istniejącą ścianę, należy postawić przedściankę z kartongipsu z miejscem na ekran.

 

 

Telewizor na suficie – ciekawy sposób zabudowy

Producenci akcesoriów telewizyjnych prześcigają się w oferowaniu nowoczesnych rozwiązań. Jednym z nich są systemy do zabudowy w suficie. Otwiera się je na pilota, który opuszcza drzwiczki, a następnie na specjalnej windzie wysuwa ekran.

 

 

Monitor czy telewizor – co warto wybrać?

monitor czy telewizor

Salon to często miejsce wielofunkcyjne – domowe biuro i centrum rozrywki. Czasem telewizor to sprzęt na który trudno wygospodarować miejsce, zwłaszcza jeśli potrzebny ci duży monitor do pracy albo gier komputerowych.

 

Na szczęście oglądanie telewizji i korzystanie z komputera można połączyć. Wystarczy kupić monitor z tunerem TV. Może nie będzie tak duży jak nowoczesne ekrany telewizorów, ale dostępny jest sprzęt o naprawdę sporej przekątnej.

 

Warto zwrócić uwagę na rodzaj tunera wbudowany w sprzęt – czy jest analogowy i przystosowany jedynie do odbierania TV kablowej, a może odbiera telewizję cyfrową naziemną lub cyfrową kablówkę?

 

Kolejne udogodnienie, to monitor z wbudowanymi głośnikami, najlepiej w systemie stereo. Niektóre modele mają też dodatkowo wbudowane dekodery i by oglądać telewizję, nie trzeba włączać komputera. Korzystanie ze sprzętu ułatwią też wejścia USB i HDMI.

 

 

Projektor multimedialny – poczuj się jak na sali kinowej

projektor multimedialny

Gdy chcesz mieć w domu kino i oglądać filmy w wymiarze XXL, ale bez konieczności zakupu gigantycznego telewizora, projektor będzie najlepszym rozwiązaniem. Na kanapie poczujesz się jak w sali kinowej. Ale tylko tak należy traktować to rozwiązanie.

 

Projektor nigdy nie zastąpi telewizora w codziennym użytku, będzie za to idealny do oglądania filmów czy meczów. Dlaczego? Projektor przede wszystkim potrzebuje całkowitego zaciemnienia. Rzadko kto ma osobne pomieszczenie bez okien, które może zamienić w domowe kino. Okna powinny być więc idealnie przysłonięte, zwłaszcza jeśli seans ma się zacząć, gdy jeszcze jest widno.

 

Konieczne będą rolety zaciemniające, najlepiej w kasecie (światło nie będzie przebijać się przez szpary między oknem a tkaniną) albo zaciemniające zasłony, czy rolety zewnętrzne, które dają pełne zaciemnienie. Trudno sobie wyobrazić, że w całkowitych ciemnościach będziemy spędzać większość dnia, zwłaszcza jeśli projektor znajduje się w salonie połączonym z kuchnią.

 

Gdzie umieścić projektor?

Najprościej postawić projektor na stoliku lub specjalnym stojaku, który umieszcza się w odpowiedniej odległości od ekranu. Ale to rozwiązanie ma coś z tymczasowości, po podłodze plątają się kable, a często sprzęt potrzebuje też innego kąta, z którego wyświetla obraz. Co wtedy? Na ścianie naprzeciwko ekranu na odpowiedniej wysokości można przytwierdzić półeczkę, a kable ukryć w maskownicy. Są też specjalne uchwyty obrotowe do projektorów, które pozwalają zmieniać kąt nachylenia.

 

Gdy projektor jest zamontowany na ścianie i pozostanie tam na stałe, dobrze by kable nie rzucały się w oczy. Można je schować za cienką ścianką z kartongipsu. Podobne rozwiązanie stosuje się w przypadku, gdy projektor jest umieszczony przy suficie. Wówczas na linii obiektywu nie powinno być żadnych lamp czy wiatraków. Kompletnie niewidoczny będzie sprzęt chowany w suficie. Do wysuwania służą specjalne windy sufitowe. Gdy seans się skończy, wystarczy jedno kliknięcie pilota, by projektor schował się za drzwiczkami górnej zabudowy.

 

 

Ekran do projektora

Im lepiej przygotowany, tym lepsza jakość obrazu. Najtańsze rozwiązanie to ekran na ścianie naprzeciwko projektora. Powierzchnia ściany powinna być idealnie gładka, pozbawiona chropowatej faktury, ubytków i zarysowań. Trzeba też z niej usunąć ramki, półki, a nawet sztukaterie. Wszelkie nierówności bowiem odbiją się na obrazie. Choć producenci sprzętu kuszą modelami, które dostosowują się do koloru ściany, najlepsza jest matowa biel. Farba nie może być też połyskująca, by nie odbijała światła. W sprzedaży są specjalne farby projekcyjne, ale to już spory wydatek. Czasem warto trochę więcej zainwestować i powiesić na ścianie ekran ramowy, czyli płótno naciągnięte na sztywną, czarną ramę, która zaznacza granice obrazu. Tkanina nie odkształca się, ale zajmuje na stałe dużo miejsca i można ją przypadkowo zabrudzić.

 

Co więc wybrać, gdy nie ma wolnej ściany? Najtańsze rozwiązanie to ekran do projektora na statywie – najprostszy model kosztuje już około 200 zł. Nie trzeba dodatkowo nic montować, a po skończonym seansie wystarczy zwinąć płótno i złożyć statyw. Ale i taki sprzęt ma swoje wady – tkanina może się odkształcać, jej powierzchnia nie jest też idealnie płaska i naciągnięta, ściana za tkaniną może też odbijać światło, co przekłada się na jakość obrazu. O wiele bardziej praktyczne, ale już zdecydowanie droższe, są ekrany zwijane. Mogą być montowane do sufitu w specjalnej kasecie albo chowane w zabudowie z kartongipsu. Niektóre uruchamiają się wraz z włączeniem projektora, inne mają zasilanie na pilota. W ich przypadku bardzo ważne jest naprężenie tkaniny, inaczej obraz zniekształci się.

 

Bez względu na typ ekranu, jego rozmiar trzeba dobrać do modelu projektora. Najczęściej są to proporcje 4:3 lub 16:9. Znacznie łatwiej jest dobrać ekran do projektora niż odwrotnie. Dlatego kompletowanie „kina domowego” rozpocznij właśnie w takiej kolejności. Podobnie jak w przypadku telewizorów, producenci projektorów na swoich stronach internetowych mają specjalne kalkulatory, które pozwolą dobrać sprzęt do wielkości wnętrza i obliczyć optymalną wielkość ekranu oraz odległość od niego.

Dodano: 27-11-2018