Znajdź sklep w Twojej okolicy
    Ustal moją lokalizację
    LUB
    Wybierz
  • Twoje konto
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się

Czujnik czadu – co warto wiedzieć przed zakupem?

Sezon grzewczy zbliża się dużymi krokami, to dobry okres aby wykonać przegląd systemu ogrzewania w domu. Nie zapomnijmy również zadbać o bezpieczeństwo nasze i naszej rodziny –  wraz z sezonem grzewczym wzrasta zagrożenie zatrucia czadem. Najskuteczniejszym sposobem ochrony przed niebezpiecznym działaniem tlenku węgla jest wyposażenie pomieszczeń w odpowiednie czujniki. Skąd się bierze tlenek węgla? Jak działa czujniki czadu? Oraz najważniejsze – jak możemy zapobiec jego powstawaniu? Zbiór porad znajdziesz w poniższym artykule.

Zagrożenia

Według statystyk Państwowej Straży Pożarnej każdego roku w wyniku zatruć CO ginie kilkadziesiąt osób, natomiast kilkaset trafia do szpitala. Często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika jedynie z niewłaściwej eksploatacji budynku i znajdujących się w nich instalacji i urządzeń grzewczych np. niesprawny piecyk gazowy, wady konstrukcyjne lub brak drożności przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych wynikające z braku ich odpowiedniej konserwacji. Najczęstszymi objawami zatrucia tlenkiem węgla są bóle głowy, mdłości, osłabienie mięśni, a nawet utrata przytomności i zatrzymanie akcji serca.

Kiedy powstaje czad?

Tlenek węgla potocznie zwany czadem jest gazem trującym, bezbarwnym i bezwonnym. Wydziela się w wyniku niepełnego spalenia paliwa w urządzeniu grzewczym (kotle, kominku, podgrzewaczu wody z otwartą komorą spalania), tak się dzieje wtedy, gdy do paleniska dopływa bardzo mała ilość bogatego w tlen powietrza. Jednak gdy tlenu jest pod dostatkiem – powstaje dwutlenek węgla, a paliwo spala się całkowicie. Brak dopływu świeżego (zewnętrznego) powietrza do urządzenia, w którym następuje spalanie może być spowodowane zanieczyszczeniem, zużyciem lub złą regulacją palnika gazowego, a także z przedwczesnego zamknięcia paleniska pieca lub kuchni.

Na zatrucie tlenkiem węgla narażeni są mieszkańcy domów i mieszkań, w których korzysta się z tradycyjnych kotłów węglowych, piecyków gazowych z otwartą komorą spalania czy kominków, oraz w których znajdują są wspólne piony wentylacyjne. Należy pamiętać, aby zawsze prawidłowo o nie dbać, utrzymywać w nienagannej czystości oraz użytkować zgodnie z ich przeznaczeniem. Wszystkie urządzenia grzewcze powinny być instalowane przez specjalistów - nie należy tego robić na własną rękę, niesprawnie zamontowana instalacja może być bowiem przyczyną prawdziwej tragedii. Ponadto należy wykonywać coroczne przeglądy instalacji i przewodów kominowych, które są nie tylko prawnym obowiązkiem właścicieli i administratorów budynku, ale w znaczącym stopniu poprawiają bezpieczeństwo i zmniejszają ryzyko wystąpienia czadu.

Sezon grzewczy – pamiętajmy o odpowiedniej wentylacji pomieszczeń

Pamiętajmy, że właściwie wykonane i konserwowane kominy nie wystarczą, ważne jest także zapewnienie dopływu powietrza zewnętrznego do pomieszczeń. W przypadku odpowiedniej cyrkulacji powietrza, nawet w razie powstania czadu, może on swobodne wydostać się na zewnątrz. Szczeliny wentylacyjne w oknach i drzwiach zapewniają stały dopływ tlenu, tak potrzebnego w przypadku zaczadzeń, tymczasem w okresie zimowym mamy tendencję do przesadnego uszczelniania pomieszczeń.

Pod żadnym pozorem nie próbujmy zaklejać lub zasłaniać kratek wentylacyjnych oraz nadmiernie uszczelniać okien, nie bójmy się sporadycznie wietrzyć krótko i intensywnie pomieszczenia w naszym domu. W oknach nowej generacji zwróćmy uwagę na ich rozszczelnienie – ustawmy klamki w pozycji tworzącej mikroszczelinę, czasem warto rozważyć montaż nawiewników, które umożliwiają stały dopływ powietrza do mieszkania.

Jak działają czujniki czadu i dymu?

Jeżeli chcemy mieć absolutną pewność, że w pomieszczeniu nie pojawi się groźna dla zdrowa lub życia ilość tlenku węgla – powinniśmy zamontować elektroniczne detektory. Czujniki czadu oraz dymu są istotnym dodatkiem podnoszącym bezpieczeństwo domowników. Zasada działania czujnika jest bardzo prosta, i opiera się na ciągłym kontrolowaniu stężenia gazu w pomieszczeniu którym jest on zamontowany. Ilekroć stężenie tlenku węgla przekroczy minimalne stężenie, czujnik uruchamia alarm dźwiękowy oraz świetlny (np. mrugająca dioda) informując o zaistniałym zagrożeniu.

Zasada działania czujnika opiera się na ogniwie elektrochemicznym, przy minimalnej obecności tlenku węgla w powietrzu na elektrodzie urządzenia zachodzi reakcja utleniania tlenku węgla – powodując przepływ prądu oraz włączenie sygnału alarmowego. Czujniki czadu montuje się w pomieszczeniu gdzie mamy do czynienia w wszelkimi urządzeniami grzewczymi, także te w których znajdują się piecyki naftowe, piece kaflowe oraz kotłownie z piecami węglowymi. Tlenek węgla utrzymuje się na niewielkiej wysokości, stąd zalecany montaż czujnika wynosi ok. 140-150 cm  nad podłogą. Czujnik montujemy w pobliżu potencjalnego źródła emisji tlenku węgla, ale nie dalej niż 6 m od niego. Pamiętajmy że czujnik potrzebuje przestrzeni, dlatego nie chowamy go za meblami, zasłonami lub innymi przedmiotami ograniczającymi dopływ powietrza.

Czujnik czadu – co warto wiedzieć przed zakupem?

Na rynku znajdziemy wiele modeli czujników czadu, różniących się budową, wbudowanymi funkcjami i ceną. Czujniki dopuszczone do sprzedaży w Unii Europejskiej zazwyczaj posiadają udokumentowaną deklarację zgodności, świadczącą o spełnieniu rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa w oparciu o normę PN-EN 50291 – przy jego zakupie warto sprawdzić posiadany certyfikat. Podstawowe modele czujników zapewniają ciągły monitoring stężenia tlenku węgla w pomieszczeniach, wykrywając obecność tlenku węgla za pomocą czujnika fotoelektrycznego. Te z kolei mają zazwyczaj wbudowaną funkcję sygnalizacji słabego stanu baterii, na rynku spotkamy także modele zasilane sieciowo - podłączane do gniazdka elektrycznego. Detektory czadu mogą służyć także  jako czujniki przeciwpożarowe w przypadku materiałów, których spalaniu towarzyszy wydzielanie CO. Przekroczenie dopuszczalnego poziomu CO sygnalizowane jest optycznie (czerwona dioda LED) oraz akustycznie (głośny, pulsacyjny alarm dźwiękowy generuje hałas na poziomie 80-90 dB, co powinno wystarczyć do zaalarmowania domowników).

Droższe modele wyposażone są w wyświetlacz LCD, oferują większą dokładność pomiaru stężenia tlenku węgla od 30 ppm do 999 ppm. Ten wysoki wskaźnik wykrywalności zagrożenia mają bateryjne detektory tlenku węgla wyposażone w dwa czujniki (elektrochemiczny i temperatury) oraz w elektroniczny układ sterujący. Dodatkowa funkcja test/reset, umożliwia przeprowadzenie umożliwia przeprowadzenie testu, czy dany czujnik działa poprawnie. W razie wykrycia usterki, na panelu LCD pojawia się informacja o wykrytym błędzie oraz włącza się ostrzegawczy sygnał dźwiękowy. Jeżeli zdecydujemy się na podłączenie czujnika do domowego systemu alarmowego – wówczas gdy przebywamy poza domem o zaistniałym zagrożeniu zostaniemy powiadomieni na przykład SMS-em, albo z poziomu aplikacji dołączonej do systemu.

Podsumowanie

Zakup czujnika czadu powinien być priorytetową decyzją właścicieli domów i mieszkań, w których istnieje ryzyko emisji tlenku węgla. Pamiętajmy jednak że sam czujnik czadu nie zagwarantuje nam pełnego bezpieczeństwa - nie zabezpiecza przed powstaniem tlenku węgla, zwiększa natomiast prawdopodobieństwo jego wczesnego wykrycia. Ważne jest utrzymywanie odpowiedniego stanu urządzeń grzewczych, przewodów kominowych i wentylacyjnych oraz zapewnienie w mieszkaniu mikrowentylacji – przynajmniej raz w roku zlećmy kontrolę i czyszczenie przewodów kominowych.

Przede wszystkim nie powinniśmy dopuścić do powstania CO, każde urządzenie grzewcze powinno być podłączone do osobnego przewodu kominowego – wymiar komina powinien być adekwatny do mocy i rodzaju paleniska, wysokość taka, aby możliwe było wytworzenie odpowiedniego ciągu kominowego. Bezpieczniejsze od tradycyjnych urządzeń są gazowe kotły i gazowe podgrzewacze wody z zamkniętą komorą spalana z przewodem powietrzno-spalinowym – dzięki czemu odprowadzanie spalin nie jest uzależnione od siły ciągu kominowego, a nasze pomieszczenia nie są narażone na ryzyko zaczadzenia.

Komentarze (1):
~adam (niezalogowany, 193.178.214.*) 2015.10.09, 06:58

dobre

Czy opinia jest przydatna?
( 3 / 0 ) Opinia przydatna dla 100% użytkowników
zobacz produkty
Wczytywanie...