Spis treści
Niezbędnik
A ponadto: papier ścierny P 120 oraz wiertarka. |
![]() |
![]() |
![]() |
Krok 1 Porzucona półka nie skończyła na śmietniku. To duży plus. Jest okropnie brudna, ale ma swój urok. Muszę ją tylko dobrze odświeżyć. Najpierw myję ją płynem do zmywania naczyń. Potem wyciągam z drewna sterczące gwoździe, wykręcam wieszaki i haczyki. Konieczne jest usunięcie starej farby. Wybrałam do tego silny środek z zachęcającą informacją: "Nowa formuła: czas działania - 5 minut". Jest mi potrzebny jeszcze pędzel do nałożenia "nowej formuły". Smaruję półkę i po pięciu minutach oczyszczam powierzchnię skrobakiem. Preparat działa świetnie, ale w trakcie pracy lepiej mieć otwarte okno. Po zdarciu emulsji przecieram mebel drobnoziarnistym papierem ściernym. |
Krok 2 Oczyszczoną półkę maluję na biało. Pionowa, wewnętrzna część będzie zielona. Malowanie jest łatwe. Farbę dobrze się nakłada, schnie szybko, no i ten zachwycający brak zapachu... Na dodatek pędzel i ręce bez trudu mogę umyć wodą. Gdy półka całkiem wyschnie, czas zacząć zabawę. |
![]() |
![]() |
Krok 3 Pozioma część półki będzie w paski w trzech kolorach: białym, zielonym (jak pionowa) i jasnozielonym. Potrzebuję taśm malarskich w trzech rozmiarach. Wyznaczam białe pasy różnej szerokości, maskując je taśmą. Jaśniejszą zielenią pokrywam całą deskę. Gdy wyschnie, nie usuwam taśmy, biel musi być jeszcze zakryta. Maskuję jasnozielone paski. |
Krok 4 Tam, gdzie ma być szeroki pas, przyklejam dwa kawałki taśmy obok siebie. Taśma może nachodzić na zamalowane białe pola. Kładę warstwę ciemniejszej zieleni. Po chwili odsłaniam wszystkie pomalowane fragmenty. Półka schnie, a ja przygotowuję haczyki i wiertarkę. Wkręcę je w dolną krawędź półki, a nie w górną, jak było wcześniej. |
![]() |
Finał Jest tak, jak to sobie wymarzyła Kasia. Odnowiona i tryskająca optymistyczną zielenią półka zawisła w końcu na ścianie w kuchni. Patrząc na ten piękny mebel, trudno uwierzyć, że kiedyś ktoś chciał się go pozbyć. |

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
