Znajdź sklep w Twojej okolicy
    Ustal moją lokalizację
    LUB
    Wybierz
  • Twoje konto
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się

Mieszkanie to sztuka

Dominika postawiła wszystko na jedną kartę i z wiejskiego dworku przeniosła się z rodziną do stolicy. Wymarzyła sobie, że wnętrza ich apartamentu będą jak scenografia do teatru lub filmu. Rolę dekoratorki zagrała sama.

KTO TU MIESZKA?
■ Dominika Szumska – właścicielka pracowni Błękitna Komoda zajmującej się wystrojem pokoi dziecięcych. W wolnym czasie lubi czytać biografie.
■ Mąż Dominiki, Tomasz Wesoły, zarządza firmą produkującą luksusowe opakowania. Po godzinach z pasją gra w backgammona. Pochłaniają go też motorówki i motocykle.
■ Dominik, ich ośmioletni syn, fan archeologii.
■ Do niedawna mieszkała tu też córka Dominiki, Zosia, ale jako dorosła osoba już się usamodzielniła.
■ York Sashimi.

Najpierw była przeprowadzka z czterdziestu metrów kwadratowych w Warszawie do romantycznego dworku pod miastem. Dla wielu osób to już spełnienie snów, ale nie dla Dominiki i Tomka. „W którymś momencie znudził nas spokój waniliowych ścian wiejskiego domostwa. Postanowiliśmy ponownie zmienić otoczenie. Zatęskniliśmy za dynamicznym, miejskim. Potrzebny był nam zastrzyk energii, żeby robić coś nowego w życiu” – opowiada pani domu.

Jak najwięcej przestrzeni. O powrocie na Powiśle zdecydował sentyment, bo w tej dzielnicy znajdowało się ich pierwsze mieszkanie. Tym razem jednak wprowadzili się do apartamentowca. Bardzo im się podobał. Wątpliwości budził jedynie rozkład lokalu. „Salon zajmował niemal jedną trzecią całej powierzchni. Tomek od razu chciał w nim postawić ściany, ja się sprzeciwiłam. Za bardzo cenię otwartą przestrzeń” – mówi Dominika. „Zależało mi, żeby pokój dzienny był pełen światła i powietrza” – dodaje. Oboje przyznają, że to była dobra decyzja.

Inaczej niż dotąd. Dominika zdecydowała również o tym, że nowe wnętrze będzie miało wyrazisty wielkomiejski styl. Projektowanie rozpoczęła od wyboru bazowej kolorystyki. „Fiolet, błękit i srebro – oszczędna i chłodna paleta, ponieważ w mieszkaniu chcę odpoczywać od nadmiaru barw, z którym mam do czynienia w pracy” – wyjaśnia. „W myślach zestawiałam przedmioty, robiłam kolaże ze zdjęć wyciętych z magazynów wnętrzarskich. Pomogła mi w tym znajoma scenografka, Joanna Kuś” – wspomina. Dla właścicieli było ważne, żeby stworzyć aranżację nie tylko dość formalną, ale przede wszystkim diametralnie różną od tej w domu na wsi. Zdecydowali się na elegancką ciemną podłogę oraz czarne, lśniące meble kuchenne. Jednak... „Takie rozwiązanie z pewnością sprawdziłoby się w mieszkaniu singla, który w lodówce trzyma wyłącznie szampana i truskawki. Ale ja dużo gotuję, więc dla mnie to udręka! Ciągle trzeba wszystko czyścić i polerować” – mówi gospodyni. Teraz wybrałaby do kuchni jaśniejsze i koniecznie matowe szafki, a na podłogę – bielony dąb.

Marzenia w cenie. Dominika i Tomek śledzą trendy, ale podkreślają, że mają słabość do wnętrz urządzonych teatralnie. Jeśli więc dizajnerski mebel, to tylko taki, w którym widać zabawę stylem – jak w przypadku stołu w ich jadalni. Sprzęty i dodatki muszą być jak rekwizyty! Szukając ich, czasami pozwalali sobie na zachcianki. „Na żyrandol z kryształkami z Recamière oszczędzaliśmy kilka miesięcy” – śmieje się pani domu. Gdy jednak mieli pewność, że nie zaszkodzi to ogólnej koncepcji, wybierali tańsze rozwiązania. Urządzali się zaledwie cztery miesiące, ale zaznaczają, że powinno się to robić wolniej. Wtedy można całość dobrze przemyśleć i tym samym uniknąć błędów. „Wszystko działo się bardzo szybko” – mówi Dominika i dodaje, że poza drobnymi niedoskonałościami mieszka im się wspaniale. I... chyba już nie chce się przeprowadzać.

ATUTY TEGO WNĘTRZA
■ Ogromne okna od podłogi do sufitu, które dają mnóstwo światła
■ Duża przestrzeń, częściowo niezagospodarowana. I niech tak zostanie!
■ Pięknie odnowione stare stylowe meble, niektóre samodzielnie

ULUBIONE ADRESY
■ Bed & Breakfast, Warszawa, ul. Burakowska 5/7
■ Restauracja R20, Warszawa, ul. Rozbrat 20 – dowód, że używając czerni, bieli i zmieniających się aranżacji kwiatowych, można urządzić proste i ciepłe wnętrze

tekst Magdalena Sych stylizacja Basia Marzec
zdjęcia Kuba Pajewski

zobacz produkty
Wczytywanie...
Wczytywanie...
Wczytywanie...