Znajdź sklep w Twojej okolicy
    Ustal moją lokalizację
    LUB
    Wybierz
  • Twoje konto
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się

Komfort na małym metrażu

Kiedy rodzina się powiększa, wszystko się w jej życiu zmienia. Często też i mieszkanie trzeba urządzić od nowa. Nasz architekt proponuje praktyczne rozwiązania zarówno dla tradycjonalistów, jak i tych, którzy lubią nowoczesne patenty.

Mieszkanie: z lat 60. Niewysokie (2,60 m), dwupokojowe, z kuchnią i wnęką na garderobę. Z oknami wychodzącymi na wschód i zachód. Wadą były niewielkie i nieustawne wnętrza.
Dla kogo:
młode małżeństwo z małym dzieckiem, otwarte na niebanalne rozwiązania.

 

WERSJA PIERWSZA 

 

PRZED
1. Salon
2. Kuchnia z jadalnią
3. Garderoba
4. Łazienka
5. Sypialnia

PO
1. Salon z kuchnią
2. Sypialnia
3. Garderoba
4. Łazienka
5. Pokój dziecka

DWA PLUS JEDEN
➻ Do czasu, gdy na świat przyszło dziecko, mieszkanie, choć nieduże, całkowicie spełniało potrzeby młodej pary. Salon i oddzielna sypialnia – to był optymalny układ. Nowy członek rodziny też potrzebował jednak swojego wygodnego miejsca. Gospodarze, nie mając perspektyw na szybką przeprowadzkę, postanowili przeorganizować przestrzeń M. Pomysł był taki – sypialnię oddadzą dziecku, a sami przeniosą się ze spaniem do salonu. Chcieli przy tym uniknąć codziennego rozkładania i składania sofy. Gdzie więc postawić łóżko? Jak wszystko zmieścić, by nie tracić komfortowego pokoju dziennego? Po pomoc udali się do architekta.
 

„KAJUTA” DO SPANIA
➻ Mimo stosunkowo małej przestrzeni architektowi udało się wygospodarować osobną sypialnię dla rodziców. Usytuował ją w części dawnej kuchni. Kuchnię natomiast przeniósł do salonu. Sypialnia jest niewielka, ale zamykana, co sprzyja intymności. Zmieściło się w niej tylko łóżko i kilka półek, ale dzięki oknu pomieszczenie jest widne i dobrze wentylowane. Z tego miniwnętrza przechodzi się bezpośrednio do garderoby. Ma ona szerokość 130 cm (60 cm na wieszaki, 70 cm na przejście). Ścianka oddzielająca ją od części dziennej jest zrobiona z płyt g-k.

 

STREFA DZIENNA
➻ Po drugiej stronie ścianki – we wnęce – architekt zaprojektował zabudowę kuchenną. Jej fronty sięgają do sufitu i są wyrównane z ościeżnicami drzwi. To scala ją z przestrzenią korytarza i stojącą tam szafą. Dodatkowo przedpokój został „wciągnięty” do salonu dzięki deskom położonym na całej powierzchni podłogi. Ich słomkowy odcień ociepla chłodny błękit szafek, sofy i dwóch foteli w kąciku pod oknem. Naprzeciwko kuchni urządzono jadalnię i jednocześnie miejsce do pracy z półkami na książki. 

 


CZĘŚĆ DZIENNA I ODDZIELNA SYPIALNIA Okrągłe lampy pod sufitem (trzy nad stołem, pięć nad sofą z fotelem) i oprawy podszafkowe nad blatem roboczym doświetlają wieczorem każdą część pomieszczenia: kącik wypoczynkowy przy oknie, jadalnię i kuchnię. Lampy wiszące mają szklane abażury i wyglądają lekko jak bańki mydlane. Dzięki temu nie przytłaczają wnętrza. Między oknem a zabudową kuchenną jest wejście do nowej sypialni rodziców.

 

 

 

WERSJA DRUGA

 

Założenia drugiej propozycji
Pokój dziecięcy, który mieści się w dawnej sypialni rodziców, jest odseparowany od reszty mieszkania. Wystarczy w nim zamknąć drzwi, aby zapewnić maluchowi spokój i ciszę. Architekt w tej wersji zaproponował maksymalne „otwarcie” i wykorzystanie pozostałej powierzchni mieszkania. Całkowite wyburzenie ściany dzielącej salon z kuchnią pozwoliło uniknąć efektu ciasnych klitek.

 

PRZED
1. Salon
2. Kuchnia z jadalnią
3. Garderoba
4. Łazienka
5. Sypialnia

PO
1. Salon z kuchnią
2. Wnęka sypialniana
3. Łazienka
4. Pokój dziecka1. Sofa (rozłożona)
 

WIĘCEJ ŚWIATŁA
➻ Dzięki połączeniu pokoju dziennego z kuchnią powstała duża, jasna przestrzeń z dodatkowym oknem. Dało to nowe możliwości aranżacyjne. Zabudowa kuchenna pozostała w tym samym miejscu co poprzednio. Została zaplanowana w układzie litery L i zajmuje przestrzeń wzdłuż ściany po lewej stronie od wejścia do salonu. Zabudowa stanowi spójną całość z niską komodą, która jest już elementem wystroju jadalni. Ona również zyskała więcej przestrzeni. Okrągły stół i cztery krzesła o lekkich ażurowych oparciach ustawiono pod oknem. Po przeciwnej stronie architekt umieścił wygodną kanapę. Ścianę nad nią zabudował długimi półkami na książki.

NA WYŻSZYM POZIOMIE
Wnęka po dawnej garderobie została wykorzystana na sypialnię z szerokim łóżkiem. Jest ono usytuowane na niewielkiej antresoli w połowie wysokości pomieszczenia – 130 cm od podłogi. Pod antresolą mieści się funkcjonalny, choć niski, schowek. Gospodarze chcieli uniknąć wspinania się na łóżko po tradycyjnej drabince, architekt zaproponował im więc wygodne wchodzenie na „pięterko” po specjalnie przystosowanej do tego kanapie (siedzisko ma wys. 45 cm, oparcie 90 cm). Taki mebel z korpusem i poduchami z twardej gąbki najlepiej zamówić u stolarza. Kącik sypialniany doświetlono dwoma kinkietami zamontowanymi za głowami leżących. Aby zasłonić łóżko przed gośćmi, na suficie można zamocować roletę lub szynę na kotarę z lekkiej białej tkaniny.


W STYLU HI-TECH
W zaproponowanym przez architekta projekcie śmiałym rozwiązaniom dorównują nowoczesne materiały. Błyszczące fronty kuchni z lakierowanego MDF-u w soczystym pomarańczowym kolorze skontrastowano z matową szarą podłogą wykonaną z żywicy poliuretanowej (tworzywo tanie i ciepłe w dotyku). Między blatem roboczym a górnymi szafkami zamiast kafli zastosowano jasny, wodoodporny i łatwo zmywalny stiuk o gładkiej powierzchni. Dobrym pomysłem jest również płaski odbiornik TV zamontowany na zawiasie przy wejściu. Dzięki temu patentowi można oglądać telewizję z różnych miejsc pokoju.

 


OTWARTA PRZESTRZEŃ DLA NOWATORÓW  Projekt zakłada przenikanie się różnych stref: dziennej, nocnej i gospodarczej. W salonie z kuchnią znalazło się miejsce na wnękę sypialnianą, rodzaj „kapsułydo mieszkania” i minigarderobę pod nią. Dwa rzędy poduszek przyczepione rzepami bezpośrednio do ściany sypialni sprawiły, że stała się przytulna. Nowoczesny charakter aranżacji podkreślają lśniące fronty szafek i futurystyczne lampy, przypominające skrzydła samolotów.

 


GARDEROBA NA KÓŁKACH Doskonałe rozwiązanie do niewielkich pomieszczeń – pojemna szafa jak wózek. Mobilny mebel daje się łatwo wysunąć i szybko ukryć pod antresolą, gdy nie jest już potrzebny.


■ W naszej wersji wózek jest skonstruowany na planie kwadratu. Ma wymiary 120x140x140 cm. Przód i „plecy” wykonane są z szarych lakierowanych frontów, boki otwarte. ■ Jest wysuwany za pionowy uchwyt na narożnej krawędzi, wtopiony w niewielkie wycięcie we froncie. ■ Aby nie niszczyć podłogi, warto zamówić do niego miękkie i jasne kółka. ■ Za wózkiem znajduje się szafa z półkami o szer. 60 cm na rzadziej używane sprzęty, np. sportowe, walizki, torby podróżne, zapasowe kołdry oraz pledy itp.

 

projekt i opracowanie Kaja Kowacz/ wizualizacje Arkadiusz Czerniak

 

 

Komentarze (1):
~JPG (niezalogowany, 83.19.228.*) 2014.05.13, 12:22

Rozstawienie przemyślane jest dobrze, choc dla mnie troszkę za kolorowo...ale to zalezy od gustu :-)

Czy opinia jest przydatna?
( 0 / 0 ) Opinia przydatna dla użytkowników
zobacz produkty
Wczytywanie...
Wczytywanie...
Wczytywanie...