Znajdź sklep w Twojej okolicy
    Ustal moją lokalizację
    LUB
    Wybierz
  • Twoje konto
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się

Epoka betonowa

Epoka betonowa

Zaczynał jako zwykła masa budowlana, ale zasłużenie awansował do rangi materiału wykończeniowego. Sprawdza się na podłodze, z łazienek i kuchni wypiera płytki ceramiczne. Jest twardy jak zawsze i piękny jak nigdy.

Beton stał się inspiracją projektantów i architektów wnętrz. Kiedyś betonowe posadzki wylewano głównie w halach fabrycznych czy w magazynach, a w domach, co najwyżej w piwnicach i garażach, gdzie niewykończona podłoga spełniała dobrze swoje zadanie. Te czasy jednak minęły. Betonowe posadzki zastępują parkiety, laminowane panele oraz ceramiczne płytki w kuchniach i łazienkach. Niestraszne im spadające przedmioty, ani plamy po winie. Wystarczy tylko tego typu podłogi odpowiednio zaimpregnować. Coraz więcej entuzjastów zyskują również w reprezentacyjnych salonach i pokojach dziennych. Beton nadaje wnętrzu ton, ale również dostosowuje się do innych elementów wystroju. Można pokryć go farbą, która podkreśli naturalny odcień albo pomalować w żywe kolory. Wylać na podłodze jednolitą gładką taflę albo podzielić ją stalowymi listwami. Betonowe posadzki aż się proszą, żeby położyć je w loftach. Surowe powierzchnie świetnie pasują do tych postindustrialnych przestrzeni. Najlepiej gdyby posadzkę wykonała wyspecjalizowana firma, niestety, większość z nich nastawia się wyłącznie na duże inwestycje. Dlatego, nie ma rady, sami musimy zakasać rękawy i przystąpić do pracy.

 

Zalety i wady betonowej podłogi

+ Czyszczenie podłogi nie przysparza problemów, gdyż jest ona bezspoinowa – nie ma łączeń i przerw dylatacyjnych (szczelin dzielących podłogę na odcinki, zapobiegających pęknięciom i osiadaniu podłoża).
+ Nie pęka, nie brudzi się i nie ściera, trzeba tylko zaimpregnować ją odpowiednim lakierem, żywicą epoksydową lub poliuretanową.
+ Sprawdza się w każdym pomieszczeniu – zarówno w nowo oddanym mieszkaniu, jak i w starym, remontowanym domu.

 

- Przygotowanie podłogi jest czasochłonne i wymaga cierpliwości, ponieważ po położeniu beton musi jeszcze dobrze związać – nabrać odpowiedniej twardości.

- Betonowa posadzka jest zimna, więc od razu konieczna będzie inwestycja w ogrzewanie podłogowe.

- Na powierzchni posadzki mogą pojawiać się drobne rysy.

Przygotowanie zaprawy

Do położenia podłogi potrzebujemy albo betonu, który przygotujemy sami, albo suchej mieszanki na bazie cementu. Będzie gotowa do użycia po wymieszaniu z wodą we właściwych proporcjach. Kupimy ją w supermarketach budowlanych. Jej ceny i wydajność są różne w zależności od producenta. Zamiast korzystać z gotowej mieszanki, możemy wyrobić masę betonową w betoniarce. Jest to jednak zadanie, które warto powierzyć specjaliście, gdyż nieodpowiednie przygotowanie betonu może mieć fatalne skutki i zamiast obniżyć, znacznie podniesie koszt wykonania posadzki.

Wyrównywanie podłoża

Pracę zaczynamy od przeglądu podłoża, na którym położymy naszą posadzkę. Powinno być ono równe, stabilne i wytrzymałe. W przypadku nowo oddanych mieszkań i domów nie powinniśmy mieć problemów. Natomiast w remontowanych wnętrzach wszelkie ubytki i pęknięcia muszą zostać uzupełnione tzw. masą naprawczą. Znajdziemy ją w ofercie większości producentów materiałów budowlanych.

Jeżeli w podłożu są nierówności i różnice wysokości większe niż 5 mm, wtedy stosuje się wylewkę samopoziomującą. Jej grubość może mieć nawet 30 mm i zależy od tego, jak krzywa jest powierzchnia. Ostrożnie wylewa się ją na wyrównywane podłoże i rozprowadza np. stalową pacą, uważając, żeby nie zachlapać ścian.

Prace w parterze

 

 

Wszystkie ubytki i nierówności musimy zniwelować. Szczeliny wypełnia się specjalną masą naprawczą. Następnie podłoża należy zagruntować.

 

 

Czas na wylewkę samopoziomującą. Powinna być ona wykonana zgodnie z zaleceniami producenta.

 

 

 

Po wylaniu zaprawy na powierzchnię sama układa się ona w płaszczyźnie poziomej, wystarczy jedynie ją rozprowadzić stalową pacą bądź łatą.

 

 

Uważajmy, żeby nie zachlapać ścian. Przy styku z podłogą zabezpieczmy je taśmą.

 

 

 

 

Wzmożona ostrożność obowiązuje też przy progach drzwi balkonowych. Aby uwolnić z zaprawy pęcherzyki powietrza, kilkakrotnie przesuwa się po niej kolczastym wałkiem.

 

Po wyschnięciu i oszlifowaniu podłoża trzeba oczyścić je kilkakrotnie z kurzu. Jeśli szczotka to za mało, przyda się odkurzacz. Kiedy opadną resztki pyłu, sprzątanie należy powtórzyć.

 

 

Przygotowanie podłoża

Pamiętajmy, że podłoże musi wyschnąć. Jak długo – to zależy od wskazówek producenta danego materiału. Podłoże powinno być suche, oczyszczone i otłuszczone. Następnie nanosi się na nie grunt. Zagruntowanie daje pewność dobrej przyczepności do podłoża. Przed zagruntowaniem, miejsca połączenia podłogi ze ścianami zabezpiecza się specjalną taśmą dylatacyjną, która pozwoli posadzce odpowiednio „pracować”. Kolejnym krokiem jest znalezienie na podłożu najwyższego punktu – w tym celu warto posłużyć się długą poziomnicą, dokonując pomiarów w różnych miejscach. W najwyższym punkcie, równolegle do ściany układa się na warstwie zaprawy listwę prowadzącą.

Posadzka równo położona

Grubość posadzki wylewanej we wnętrzach w razie potrzeby trzeba dostosować do podłóg istniejących w innych pomieszczeniach, tak żeby nie było między nimi różnicy poziomów.

Najpierw rozprowadza się cienką warstwę zaprawy, żeby osadzić w niej listwy albo prowadnice, montowane w odstępach od jednego do półtora metra. W razie potrzeby korygujemy ułożenie każdej z nich wspomagając się poziomnicą. Górna płaszczyzna listwy będzie wyznaczać wierzchnią warstwę posadzki. Zaprawę kładzie się za pomocą kielni, zaczynając od ściany naprzeciwko drzwi i kierując się w stronę wyjścia. Jej nadmiar ściągamy specjalną łatą aluminiową, którą przesuwa się po listwach – prostopadle do nich. Żeby beton nie popękał, nie można pozwolić mu szybko wyschnąć i przez tydzień należy polewać go wodą.

 

 

 

 

Niezbędnik materiałowy:
◗ gotowa mieszanka betonowa 
◗ wylewka samopoziomująca do wyrównania podłoża 
◗ środek gruntujący
◗ impregnat 
◗ farby do zabezpieczenia gotowej podłogi: polimerowe, poliuretanowe, o podwyższonej odporności

Zabezpieczenie

Gotowa posadzka wymaga jeszcze zabezpieczenia. Zwiększoną odporność na ścieranie i plamy zapewniają impregnaty. Ograniczają chłonność posadzki i ułatwiają jej utrzymanie w czystości. Specjalne uszczelniacze służą do likwidacji ewentualnych mikropęknięć oraz porów. Skorzystać można również z farb, które chronią przed plamami i wzmacniają odporność podłogi na zarysowania. Posadzkę można zabezpieczyć również żywicą epoksydową – barwną lub przeźroczystą, która nada połysk betonowej podłodze. Posadzka z betonu nie zawsze stanowi monolityczną całość. Niekiedy robi się w niej nacięcia, w których umieszczane są ozdobne stalowe listwy. Można ją również malować na dowolne kolory – pomysłów na jej wykończenie jest więc wiele. Wszystko zależy od naszej inwencji i umiejętności.

 

tekst Bogna Zalewska

 

Zapytaj eksperta - dlaczego kusi nas beton?

Beton jest materiałem, z którym da się zrobić wszystko. Raz będzie elegancki, czyli idealnie gładki, kiedy indziej surowy, o chropowatej, nierównej powierzchni. Można mu nadać geometryczne kształty, ale też formy bardziej miękkie, faliste, będące dekoracyjnym elementem we wnętrzu. Z betonu wylewa się nie tylko podłogę, również obudowę wanny, podest albo blat, w który wpuścimy ceramiczną umywalkę. Nie ma przeszkód, żeby stosować go w dużych domach, a także w małych mieszkaniach. Oczywiście problemem bywa waga tych realizacji – ciężar masywnej zabudowy kuchennej dochodzi nawet do 300 kg. Jednak zawsze można zastosować kurację odchudzającą – zbudować zbrojenie i tylko oblać je cienką warstwą betonu. Dzięki takim

konstrukcjom bez obawy zamontujemy na ścianie betonową półkę. Na hasło: „mieszkanie wykończone w betonie” ludzie w dalszym ciągu reagują zdziwieniem, zresztą nie tylko w Polsce. Swego czasu nie mogłam znaleźć ekipy, która byłaby w stanie przygotować potrzebny do mojego projektu beton. Chciałam więc zrobić go sama. Zadzwoniłam po techniczną poradę do specjalistycznego sklepu w rodzinnej Finlandii. Byli bardzo zaskoczeni tym, że ktoś chce mieć w kuchni betonowy blat.

Z tego materiału wychodzą nie tylko zimne, szare płaszczyzny, dobrze łączące się z metalowymi detalami. Życia dodają mu kolory. Można użyć specjalnych farb i żywic. Te ostatnie dobrze kryją i nadają betonowi połysk. Pomalowane powierzchnie zabezpiecza się impregnatem – nie trzeba ich potem odświeżać, czyli ponownie malować, jak robimy to w przypadku zwykłych otynkowanych ścian. Oprócz tego, jeszcze na etapie wyrabiania masy betonowej, można dodać do niej pigment albo kruszywo (marmur, piasek kwarcowy), dzięki którym powstaną ładne naturalne przebarwienia. Różne są też betonowe faktury. Robiąc łazienkę, uzyskałem gładką powierzchnię, która w dotyku była niemal jak aksamit. Wyglądała jak tynk przygotowany w starej marokańskiej technice tadelaktu – robi się go na zaprawie z wapna. Poza tym w betonie można odcisnąć deskę szalunkową albo inne

przedmioty, tworząc nasz własny, oryginalny relief. Po odpowiednim podświetleniu takiego wzoru wydobędziemy jego trójwymiarowe efekty – wgłębienia, podcięcia, załamania powierzchni. Niezwykłe wrażenie sprawia też tzw. beton przezroczysty, w którego skład wchodzą m.in. włókna światłowodowe. Ponieważ takie betonowe bloczki przepuszczają światło, mogą być wykorzystywane na ozdobne parawany czy ścianki w holu lub jako obudowa stojącej lampy. Ograniczenie to ich cena – metr kwadratowy materiału kosztuje kilkaset euro. Staram się łączyć beton z innym tworzywem (płytki ceramiczne, drewno), bo według mnie jest on dla wnętrza ramą, którą wypełnia się tak, jak się tylko chce. Fascynuje mnie zmienność tego

materiału. Za każdym razem po stwardnieniu betonowa masa wygląda nieco inaczej, niż to sobie zakładaliśmy. Jeśli ktoś chce mieć blat, musi się liczyć z tym, że podczas używania zostają na nim jakieś nieoczekiwane rysy – taka jest uroda betonu. Po pewnym czasie rysy będzie można zeszlifować. W ogóle z betonem należy obchodzić się delikatnie. Nie można go czyścić szczotkami o ostrej szczecinie i mocnymi środkami chemicznymi. Wystarczy woda, mydło i szmatka. Moje najbliższe prywatne betonowe plany to grill w ogródku i ścieżka inkrustowana kamykami, które będą mienić się w słońcu.

 

architekt Tia Lindgren-Ornass

 

Narzędziowy elementarz

B – JAK BETONIARKA
W niej miesza się składniki potrzebne do uzyskania masy betonowej (cement, kruszywo, czyli żwir, piasek i wodę). Serce betoniarki to obrotowy bęben. Może mieć różną pojemność – od 80 do 200 l. Z betoniarki masę wylewa się do taczki, a mniejsze ilości przenosi się w wiadrze albo w specjalnym pojemniku zwanym kastrą. W kastrze można też ręcznie wymieszać beton, ale jest to pracochłonne.
K – JAK KIELNIA
Za jej pomocą wybieramy z taczki resztę betonowej masy – w tym zadaniu może ją też zastąpić czerpak murarski. Oprócz tego kielnią wstępnie wyrównuje się powierzchnię świeżo nałożonego betonu. Do dokładnego wykonania tej czynności potrzebna jest natomiast specjalna łata, ewentualnie zwykła prosta deska.
P – JAK PRĘTY ZBROJENIOWE
Utrzymują betonową konstrukcję. Składają się z prętów nośnych i podtrzymujących – połączonych ze sobą za pomocą drutu wiązadełkowego. Skraca się je na odpowiedni wymiar szczypcami do przecinania prętów stalowych lub piłką do metalu. Przy większych pracach możemy posłużyć się szlifierką kątową z tarczą do przecinania metalu. Drut wiązadełkowy przecinamy i zaciskamy obcęgami.
W – JAK WIERTŁO
Służy do pracy w stwardniałym betonie. Do wiercenia małych otworów, na przykład pod kołki rozporowe, używa się wiertarki z wiertłem z końcówką widiową, do większych potrzebne jest wiertło koronowe. Pamiętajmy – praca w twardym betonie to ciężki kawałek chleba. Lepiej zaplanować miejsca wgłębień i otworów wcześniej, już na etapie wykonywania szalunku.

 

opracowanie Marcin Tadeuszewski

zobacz produkty
Wczytywanie...
Wczytywanie...